PLAN NA TRĄDZIK – Część 2 Błędy pielęgnacji.

 

W poprzedniej części dowiedzieliście się „DLACZEGO JA?” Teraz pora odpowiedzieć na pytanie „CO ROBIĘ NIE TAK?”. Na samym końcu napisałam, że my jako posiadaczki tłustej, trądzikowej cery same dokładamy cegiełkę do rozwoju problemu. Powodów jest kilka a oto 6 GRZECHÓW GŁÓWNYCH!

1. NIEZNAJOMOŚĆ PROBLEMU

Podstawowy błąd pielęgnacji, nie tylko cery trądzikowej. Jeśli nie wiesz w czym tkwi szkopuł, to jak rozwiążesz problem? Ktoś może pomyśleć – przecież od tego są lekarze… i ma całkowitą rację, ale jak to się mówi „umiesz liczyć, licz na siebie”. Lekarz nie towarzyszy Tobie 24/h. Jeśli nie wiesz z czym walczysz to często popełniasz błędy. Nie jesteś w stanie zmienić pielęgnacyjnych nawyków, ponieważ nie jesteś świadoma ich szkodliwości. Zakładam, że część 1 już przeczytałyście, więc ten grzech już was nie dotyczy 😉

2. NIEZNAJOMOŚĆ SKÓRY

Za każdym razem powtarzam, że świadomość potrzeb skóry to już połowa sukcesu. Poprawne określenie typu cery i jej kondycji daje szeroki obraz, tego z czym sobie nie radzimy i co trzeba poprawić. Systematyczna obserwacja pozwala określić, czy idziemy w dobrą stronę, czy wręcz przeciwnie. Pozwala mam też eliminować produkty, które jej nie służą. Dlatego jeśli jeszcze nie czytałaś to zapraszam do lektury wpisów w kategorii Poznaj Swoją Skórę TUTAJ.

3. NADGORLIWOŚĆ vs ZANIEDBANIE

Przeginamy, albo w jedną albo w drugą stronę. Brak pielęgnacji szkodzi tak samo jak jej nadmiar. W pielęgnacji jak we wszystkim należy zachować umiar. Każda skóra jest trochę inna i inaczej reaguje. Ktoś, kto będzie robił peeling 3x w tygodniu, będzie wyglądał świetnie, ale znajdzie się i taka osoba, której taka ilość zaszkodzi i np. będzie mogła go robić tylko 1x w tygodniu. Nie ma tutaj Twardych reguł. Złoty środek uda Ci się wypracować dzięki własnej obserwacji 🙂 W przypadku trądziku NADGORLIWOŚĆ to chyba najtrudniejszy grzech do wyeliminowania. Problemu chcemy się pozbyć na JUŻ! Niestety na regenerację skóra potrzebuje czasu, a nadużywając kosmetyków najpewniej jej stan tylko pogorszymy.

– Zbyt częste mycie

Niszczy barierę ochronną naskórka na którą składa się korzystna mikroflora bakteryjna oraz naturalny płaszcz hydrolipidowy. Nadmierne oczyszczenie sprawia, że skóra nie ma jak się bronić. Ułatwiamy tym samym dostęp do głębszych partii skóry niechcianym bakteriom. Brak warstwy ochronnej prowadzi dodatkowo do przesuszenia, zwiększa prawdopodobieństwo powstawania podrażnień. No i oczywiście zmuszamy w ten sposób gruczoły łojowe do jeszcze bardziej intensywnej pracy. W efekcie zamiast efektu matu, po krótkim czasie, będziemy się świecić jak latarnia nocą. Mycie 2x dziennie w zupełności wystarczy:)

– Niedostateczne oczyszczanie

Zbyt częste mycie to przesada, ale brak, lub zbyt słabe oczyszczanie również nie sprzyja poprawie kondycji skóry. Resztki brudu, martwych komórek oraz łoju będą zalegać w porach. Powstaną zaskórniki, które dalej mogą przerodzić się w stany zapalne.

– Nadużywanie silnych kosmetyków

Początkowo myślałam, że im częściej będę robiła maseczki, peelingi i inne cuda to szybciej pozbędę się problemu, jednak jak się okazało prowadziło to jedynie do osłabienia bariery ochronnej naskórka i zamiast poprawy widoczne było podrażnienie i zaostrzenie stanu skóry. Aby skóra pozostała w równowadze wykonuj takie zabiegi najlepiej zachowując co najmniej dwudniowy odstęp pomiędzy  nimi.

– Brak nawilżania

Na forach często spotykam się z powszechną niechęcią osób z tłustą cerą do stosowania kremów nawilżających. A jest to poważny błąd, głównie jeśli stosuje się silnych leków z kwasami, czy retinoidami, które mocno przesuszają skórę i często wywołują podrażnienia. Skóra wtedy potrzebuje mocnego wsparcia z naszej strony, by te podrażnienia łagodzić i wspierać jej barierą ochronną.

– Nie dbanie o Ph skóry

Po oczyszczeniu skóry należy przywrócić jej odpowiednie pH. Skóra naturalnie ma lekko kwaśny odczyn utrzymujący przy życiu korzystną mikroflorę bakteryjną. Warto o tym etapie pielęgnacji nie zapominać.

– Brak konsekwencji

Regeneracja skóry wymaga czasu, dlatego też nie zauważymy poprawy jej stanu po kliku dniach. Jeśli ze skórą nie dzieje się nic nadzwyczaj złego dajmy po prostu kosmetykom czas. Na rezultaty należy poczekać. W moim przypadku pierwsze rezultaty zauważyłam po ponad miesiącu i nie były one spektakularne. Była to jedynie poprawa nawilżenia i likwidacja podrażnień. Widoczną redukcję zmian trądzikowych widzę dopiero po 4 miesiącach konsekwentnych działań.

5. ZŁE NAWYKI

Podobnie jak NADGORLIWOŚĆ, w szczególności wynikają z braku cierpliwości i sprzyjają rozprzestrzenianiu się bakterii po całej twarzy.

– Dotykanie

Czasami ręce aż świerzbią, żeby sprawdzić czy krosta czasem nie zniknęła, lub czy nie wyskoczyła nowa. A na dłoniach znajduje się masa bakterii, które w ten sposób przenosimy. W efekcie opóźniamy redukcję stanu zapalnego. Czasami także robimy to nieświadomie. Dla mnie naturalne było, że np. gdy byłam zakłopotana odruchowo dotykałam się po czole, a siedząc na wykładach podpierałam głowę lewą ręką. Po czasie widoczne było w tych miejscach pogorszenie stanu skóry. Ostatnio zaczęłam nosić na szyi naszyjnik. Teraz zamiast dotykać się po czole bawię się naszyjnikiem i co zauważyłam? Oczywiście na obojczyku wyszedł  mi pryszcz… Nie tylko dłońmi rozprzestrzeniamy po twarzy bakterie. Równie istotne są inne przedmioty mające kontakt z twarzą jak choćby telefon, czy pościel. Wręcz moją obsesją stało się częste pranie pościeli oraz spanie w taki sposób, by nie opierać twarzy o poduszkę^^.

– Rozdrapywanie i wyciskanie

To jest chyba najbardziej znany i oczywisty powód rozsiewania zarazków po twarzy, powodujący dodatkowo blizny, dlatego nie będę się o tym rozpisywać;)

– Szorowanie

Łuszczenie skóry bywa męczące, szczególnie gdy nosi się makijaż, bo skórki stają się wtedy 100x bardziej widoczne. Niestety zbyt intensywne ścieranie może powodować podrażnienia. Zamiast tego zajmij się nawilżeniem i zmiękczeniem naskórka. To pozwoli na jego sprawne delikatne złuszczenie.

– Gorąca woda

Mycie twarzy gorącą podrażnia skórę, przesusza i pobudza wydzielanie łoju. Najlepsza będzie lekko ciepła. Dużo też słyszałam o dobrych efektach przy myciu letnią, przegotowaną wodą, ale jakoś nigdy nie miałam do tego motywacji:)

6. NIEWŁAŚCIWE KOSMETYKI

Chyba nigdy nie zrozumiem tego, że prawie wszystkie powszechnie znane kosmetyki do pielęgnacji cery trądzikowej, działają silnie złuszczająco i podrażniająco. Trzeba by mieć twarz z kamienia, żeby ich dłuższe stosowanie nie pozbawiło skóry jej naturalnej ochrony. Owszem złuszczanie jest ważne, ale stopniowe i nieodzierające z tego co jest skórze potrzebne…

Kosmetyki to kolejny temat rzeka, więc rozwinięcia możecie spodziewać się niebawem, w dalszej części cyklu PLAN NA TRĄDZIK 🙂

Aby nie ominął Cię kolejny artykuł obserwuj Mojego bloga, profil na FACEBOOK  lub  G+

Per.Skin.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s